Lista aktualności Lista aktualności

Chociaż na pierwszy rzut oka jestem sam- uwierz mi jestem bezpieczny.

PROSZĘ, NIE DOTYKAJ MNIE !

👉  "czekam tu cichuteńko ukryty bo moja mama za moment wróci by mnie nakarmić!

Jak wiadomo wiosną na świat przychodzą młode leśnych zwierząt. Wśród nich maleńkie sarny, cielaki jelenia, młode dziczki czy lisięta.

👉 Apelujemy👈 by nie dotykać i nie głaskać a tym bardziej nie zabierać dzikich zwierząt do domu, ulegając mylnym emocjom, które podpowiadają Wam, że "pomagacie w ten sposób leśnym maleństwom". Niestety Wasza ingerencja przynosi dokładnie odwrotny efekt - potęgując zagrożenie życzia leśnych maluchów.
👉 Otóż zaraz po urodzeniu noworodki np. sarny czy jelenia nie wydzielają zapachu (są bezwonne), przez co drapieżniki mają utrudnione zadanie w zlokalizowaniu bezbronnej ofiary.
👉 Matki leśnych dzieci, aby uchronić je przed niebezpieczeństwem - celowo oddalają się od nich na pewien dystans i w ten sposób nie pozostawiają w tym miejscu swojego zapachu, wabiącego drapieżniki tu, gdzie ukryte jest ich nowo narodzone młode.
👉 Matki zawsze wracają do swoich młodych by je nakarmić w pewnych odstępach czasu (zazwyczaj odbywa się to w ciągu kilku godzin).
👉 Cętkowane umaszczenie młodych jeleniowatych jest ochronnym i ma za zadanie stapiać je z tłem, przez co stają się mniej widoczne dla potencjalnego drapieżnika. 
👉 To, że maluchy pozostają w bezruchu nie oznacza, że coś im dolega. To jest zwyczajnie odruch obronny, czekają ufnie na matkę, która zjawia się w porze karmienia.

👉 Dlatego też prosimy:👈

► Jeśli natkniesz się podczas spaceru w lesie lub na łące na takiego malca, to pod żadnym pozorem 👉nie dotykaj go👈 ani 👉nie głaskaj👈, by nie przenieść na niego swojego zapachu, ponieważ grozi to odrzuceniem przez matkę lub zwiększy ryzyko zagrożenia atakiem ze strony drapieżcy.

► Jeśli możesz 👉oddal się cichutko czym prędzej z tego miejsca👈. To najlepsza rzecz jaką możesz zrobić.

 

Uwierz nam - tym malcom nic nie grozi, mama na pewno wróci na czas - by je nakarmić i się nimi zaopiekować.

#leśneDzieci

fot. Paweł Szwechłowicz