Lista aktualności Lista aktualności

Błażej Fila - dyrektor dolnośląskich lasów w latach 1950 -1968

Życiorysy polskich leśników, wplecione w gęstwinę trudnych losów naszej Ojczyzny, przez szereg lat pozostawały nieznanymi dla potomnych. Dopiero teraz, dzięki pasjonatom i rodzinom, udaje się odsłaniać życiowe karty niezwykle ciekawych i barwnych postaci naszej historii ostatnich 100 lat.

10 listopada 2020 roku w sali konferencyjnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych
we Wrocławiu została odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona Błażejowi Fila — dyrektorowi struktur Lasów Państwowych na Dolnym Śląsku w latach 1950 -1968.

Błażej Fila urodził się 21 listopada 1899 roku w Woli Raniżowskiej woj. Rzeszowskie – obecnie jest to teren Nadleśnictwa Kolbuszowa, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie. Był synem Marcina i Zofii
z domu Sidor, warto podkreślić, że pochodził z rodziny, która miała duże tradycje w działalności społeczno-politycznej. W rodzinnej miejscowości ukończył Szkołę Ludową i w 1911 r. po zdaniu egzaminów rozpoczął naukę w I-szym Cesarsko-Królewskim (C.K.) Gimnazjum Klasycznym w Rzeszowie. W kolejnych latach kontynuował naukę w II-gim C.K. Gimnazjum w Samborze. Z powodu okupacji części Galicji przez wojska rosyjskie w roku szkolnym 1914/15 musiał przerwać edukację, aby w kolejnych latach muc ją kontynuować w II Gimnazjum Klasycznym w Rzeszowie.

W październiku 1916 r. w tajemnicy przed rodzicami, inspirowany duchem czasów i nadzieją odzyskania niepodległości przez ojczyznę wstąpił do I-szej Brygady Legionów Józefa Piłsudskiego. Pierwszy przydział otrzymał do 5 Pułku Piechoty pod dowództwo pułkownika Leona Berbeckiego. W jednostce tej służył do czasu przysięgi, która miała miejsce w lipcu 1917 r., w międzyczasie podczas ćwiczeń doznał kontuzji nogi i był leczony w szpitalu Ujazdowskim w Warszawie gdzie przebywał do sierpnia. W tym czasie w Zegrzu pod Warszawą część legionistów odmówiło przysięgi zredagowanej przez niemieckie władze okupacyjne, czego wynikiem było rozformowanie jednostki, w której służył Fila. Żołnierzy szeregowych i podoficerów urodzonych w Królestwie Polskim internowano do obozu w Szczypiornie pod Kaliszem, a oficerów w Forcie Beniaminów koła Radzymina. Żołnierze pochodzący z zaboru austriackiego zasilili II Brygadę Legionów gen. Józefa Hallera.

Młody Błażej Fila po wyjściu ze szpitala w sierpniu 1917 r. został skierowany do Stacji Zbornej w Krakowie przy ul. Rajskiej, gdzie otrzymał przydział do 2 pułku artylerii, 2 batalionu haubic dowodzonego przez przyszłego szefa lotnictwa wojskowego w II RP kapitana Włodzimierza Zagórskiego - herbu Ostoja - pracownika wywiadu austriackiego, zaciętego wroga Piłsudskiego - postaci niezwykle barwnej i tajemniczej. Po doposażeniu się w nowej jednostce świeżo upieczony artylerzysta Błażej Fila podczas miesięcznego urlopu szkolnego kończy eksternistycznie szóstą klasę w II-gim Gimnazjum w Rzeszowie.

W październiku 1917 pułki II Brygady Legionów zostały przeniesione na Bukowinę (obecnie pogranicze ukraińsko-rumuńskie). W lutym 1918 r., żołnierzy II Brygady spotyka srogi zawód. Austriacy wraz z Niemcami, podpisują w Brześciu traktat pokojowy z bolszewicką Rosją, w którym Polska i Polacy zostają całkowicie pominięci. W proteście, II Brygada pod wodzą gen. Józefa Hallera postanawia wypowiedzieć posłuszeństwo Austro-Węgrom, przejść front i połączyć się z siłami polskimi na wschodzie.

W nocy z 15 na 16 lutego 1918 r. na północ od Czerniowiec, pod Rarańczą, oddziały polskie po krótkiej walce przechodzą front. Niestety artylerii, w której służył Błażej Fila, w pobliżu Sadagóry drogę przeciął pociąg pancerny. Artylerzyści wraz z taborami zostają rozbrojeni przez Austriaków i internowani do Huszt na Węgrzech. Przebywają tam do maja 1918 r., wcieleni do C.K. Armii, trafiają do "piekła na Ziemi"na południowo-wschodnim froncie I Wojny Światowej.

Po ciężkich walkach na froncie włoskim we wrześniu 1918 r. Fila otrzymał miesięczny urlop, podczas, którego zdał eksternistycznie siódmą klasę gimnazjum. Z tego urlopu przyszły leśnik już nie wrócił do Włoch, tylko wraz z rodakami w buncie przeciw poczynaniom władz cesarskich przeczekał w tzw. „Zielonych Kadrach” – wojskowych do października 1918 r.

Wielu członków  „Zielonych Kadr”  ukrywało się w okolicach podrzeszowskiego Budziwoja, byli zorganizowani na wzór wojskowy, wystawiali warty, trzymali dyscyplinę, a przewodzili im byli legioniści i członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), powołanej cztery lata wcześniej przez Józefa Piłsudskiego. Rzeszowską POW licznie zasilali uczniowie miejscowych szkół średnich, w tym dziewiętnastoletni Błażej Fila, który w październiku zgłosił się do nowo formowanego Wojska Polskiego w Przemyślu, gdzie otrzymał przydział do 1 pułku Artylerii Lekkiej Legionów. W jednostce tej pozostał do maja 1920 r., gdzie wraz z towarzyszami broni zdobył Przemyśl w walce z Ukraińcami.

Po odbiciu Przemyśla Wojsko Polskie toczy walki z ukraińską Armią Halicką o linię kolejową łączącą Przemyśl ze Lwowem. W tym czasie Błażej Fila wraz ze swoją baterią brał udział w wyzwoleniu miasteczka Chyrów - ważnego węzła kolejowego, którym można było szybko dotrzeć do obleganego przez Ukraińców Lwowa, którego broniły Orlęta i jedne z pierwszych w nowoczesnym świecie oddziały kobiece. Lwów zostaje odblokowany w 1919 r. po wielu zimowych bojach na jego przedpolach, w okolicach miejscowości Lubień Wielki i Obroszyn.

Niedługo trwał spokój po wyswobodzeniu Małopolski Wschodniej, ponieważ już w lipcu Błażej Fila trafił na Białoruś i Litwę, gdzie jego jednostka została przemianowana na 1 Pułk Artylerii Polowej Legionów WP, która walczyła z bolszewicką Zachodnią Dywizją Strzelców pod Głębokiem, Mińskiem i Borysowem. Bój był gorzki, ponieważ w sowieckiej dywizji przeważają zrewoltowani Polacy. W sierpniu Legioniści rozpoczynają czteromiesięczną operację uwolnienia Dyneburga, a Rząd Łotewski zwrócił się do Rzeczpospolitej o pomoc w usunięciu Armii Czerwonej ze swego terytorium.

Nad Dźwiną artylerzyści 1 pułku celnym ogniem dział unicestwiają sowiecki pociąg pancerny. Zima 1919/1920 na Inflantach jest niezwykle ciężka, wielu Legionistów nie ginie od kul, a umiera w wyniku niskich temperatur. Błażeja Filę również w tym przypadku nie opuszcza żołnierskie szczęście i zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych.

Wiosną 1920 r. 1 Dywizja Piechoty w skład, której wchodził artyleryjski pułk Fili szykowała się do kampanii na Ukrainie. Na przełomie kwietnia i maja 1920 r. okazji do strzelania dla artylerzystów nie było zbyt wiele. Przy niewielkich stratach Polacy wspólnie z niedawnymi ukraińskimi wrogami z Armii Halickiej zajęli całą prawobrzeżną Ukrainę i wmaszerowali do Kijowa.

W celu przeciwdziałania sowieckiemu kontratakowi na wschodnim brzegu Dniepru oddziały polskie utworzyły kilkunastokilometrowy przyczółek. To właśnie tam, pod Browarami, kanonier Fila został poważnie ranny. Stało się to pomiędzy 9 a 13 maja 1920 r. kiedy to bolszewicy zaciekle atakowali podkijowskie osiedle, w celu przedostania się na zachodni brzeg Dniepru i odbicia miasta. Przetransportowany Fila z pola bitwy do szpitala w Brześciu a następnie do Warszawy i Krakowa przechodzi długotrwałą rekonwalescencję. W wyniku poniesionych ran pozostaje mu lewostronne porażenie nerwów i znaczny stopień niepełnosprawności.

W styczniu 1921 r. Błażej Fila zostaje zwolniony z wojska i niezwłocznie zgłasza się u Dyrektora II‑go Klasycznego Gimnazjum w Rzeszowie gdzie zostaje przyjęty do ósmej lasy, a już w maju zdaje maturę by jesienią tego samego roku rozpocząć studia na Wydziale Rolniczo-Leśnym Uniwersytetu Poznańskiego.

Studia kończy 18. 03. 1930 r. uzyskując dyplom Inżyniera Leśnictwa, temat jego pracy inżynierskiej brzmiał: „Jodłowe i jodłowo-mieszane drzewostany nadleśnictwa Łuków i ich odnawianie się”.

Pracę zawodową rozpoczął jeszcze jako student w 1924 r. w Dyrekcji Lasów Państwowych w Siedlcach, jako referendarz kontraktowy, aby rok później awansować na referendarza prowizorycznego, asesora, taksatora i pełnić obowiązki inspektora leśnego. Od kwietnia 1934 r. powierzono mu obowiązki Nadleśniczego w Nadleśnictwie Podgórze (obecnie teren Nadleśnictwa Ostrołęka RDLP Olsztyn).

W 1938 r. we wrześniu zostaje przeniesiony na wschodnie rubieże Rzeczypospolitej do Nadleśnictwa Łuniniec w miejscowości Malkowicze, Białowieska Dyrekcja Lasów – obecnie teren Białorusi. Pracuje tam do czasu wkroczenia wojsk sowieckich. Został aresztowany przez NKWD oraz przetrzymywany w Łunińcu do połowy listopada 1939 r. Warunkowo zwolniony w wyniku interwencji miejscowego Żyda - Pan Świckiego, wrócił do swoich obowiązków w nadleśnictwie.

W styczniu 1940 r. kierując się doświadczeniem z czasów wojny 1920 r. i odpowiedzialnością za bezpieczeństwo rodziny (żona i trójka małych dzieci) w akcie desperacji wszystkie swoje pamiątki rodzinne w tym odznaczenia zakopał w ogrodzie przy domu w Malkowiczach i uciekł przez „zieloną granicę” na tereny okupowane przez Niemców. W ten sposób udało mu się uniknąć losu wielu swoich kolegów, którzy nie mieli tyle szczęścia i trafili w bezwzględne ręce NKWD.

Rodzina Filów w podróż udają się jedynie z podręcznym bagażem, w skład którego wchodzą ubrania i podstawowe dokumenty takie jak dyplomy oraz świadectwa szkolne w tym świadectwa maturalne. Przed przekroczeniem granicy Generalnej Guberni przez dwa tygodnie Filowie przebywają w mieszkaniu w Łomży u nieznanej im rodziny. 2 lutego 1940 r. Błażej Fila pozostawił u gospodarzy swoje bagaże w tym wszystkie dokumenty i wraz z rodziną przekracza granicę Generalnej Guberni.
W pośpiechu i zamieszaniu nie zapisał sobie adresu sowich dobroczyńców, którzy im pomagali dlatego wszystkie pozostawione rzeczy przepadły.

Pod osłoną nocy przez Ostrołękę z trójką małych dzieci (2‑6 lat) rodzina Filów udała się do Łukowa, gdzie nadleśniczym był szwagier Błażeja Fila, inż. Tadeusz Szenejko. Tam Fila zatrudnił się na stanowisku pomocy kancelaryjnej i pracował do czerwca 1940 r. Następnie w lipcu tego roku został przeniesiony do Nadleśnictwa Majdan Sieniawski (obecnie Nadleśnictwo Sieniawa, RDLP Krosno) obejmując stanowisko nadleśniczego i piastując je do sierpnia 1944 r.

W okolicy działał już prężnie leśny ruch oporu. To tam zwiera kontakty ze Związkiem Walki Zbrojnej (ZWZ). W 1941 r. został zaprzysiężony przez komendanta rejonu II "Powszechniak" obwodu biłgorajskiego ZWZ, Mariana Molasa ps. "Lot", na żołnierza ZWZ (później AK). Dostał zadanie organizacji placówki partyzanckiej w Majdanie. Później obowiązki jej komendanta przekaże plut. Buniowskiemu, a sam pozostanie w cieniu utrzymując stałe kontakty z Komendą Obwodu AK w Biłgoraju oraz z licznymi oddziałami partyzanckimi: "Groma", "Ojca Jana" czy "Mewy". Tego ostatniego, którego prawdziwe nazwisko brzmi: Jan Toth, zatrudnił w nadleśnictwie w charakterze gajowego.

Partyzanci nie tylko prowadzą działalność dywersyjną wobec Niemców, ale także bronią ludności polskiej przed nieludzkim terrorem UPA. Współdziałanie z wywiadem AK, organizacja akcji bojowych i sabotażowych, minowanie mostów i dróg, spalenie tartaku w Majdanie, niszczenie niemieckich transportów z mleczarni w Adamówce i młyna w Cieplicach, niszczenie dokumentów w urzędzie gminy i w nadleśnictwie - tak wyglądała działalność ZWZ-AK w okolicach Majdanu Sieniawskiego, którą koordynował Błażej Fila.

W lipcu 1944 r., po rozpoczęciu Akcji "Burza" w Okręgu Lublin AK, ujawnia się swoim podwładnym. Po przejściu frontu AKowskie podziemie oraz BCh (szczególnie na Lubelszczyźnie) próbowało przejąć kontrolę nad MO na najniższym poziomie organizacyjnym. Fila, na polecenie wyższych stopniem przełożonych, zorganizował taki posterunek w Majdanie Sieniawskim. Z obsadą żołnierzy AK istniał on do października 1944 r., następnie został przejęty przez komunistów.

W wyniku powojennej reorganizacji Lasów Państwowych Błażej Fila pracował kolejno jako nadleśniczy nadleśnictw Sieniawa i Leżajsk. Mimo narastającej fali represji jego kontakty z podziemiem niepodległościowym nie ustawały. Nadal znajdowali u niego oparcie Jan Toth "Mewa", Józef Zadzierski "Wołyniak" czy Bronisław Gliniak "Radwan".

Fila związał się z organizacją Rządu RP na uchodźstwie: NIE, która miała za zadanie prowadzenie samoobrony, propagandy oraz wywiadu na rzecz legalnych władz polskich. Po aresztowaniu gen. Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka" przez NKWD i rozwiązaniu NIE, wstąpił w struktury Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Jak sam pisał: "W tamtym czasie byłem nieustająco podejrzany i szpiegowany oraz wielokrotnie "zapraszany" i wypytywany na UB. Nie było dowodów i nikt mnie nie wsypał". 1. 09. 1945r. w okresie największej fali aresztowań, Fila dostał ofertę pracy w ówczesnym Nadleśnictwie Chojnasty w Sobieszowie, w którym zmarł pierwszy polski nadleśniczy Chojnastego i to wydarzenie zaprowadziło Błażeja Fila na Dolny Śląsk.

Po trzech latach pracy pod Karkonoszami został oddelegowany do Dyrekcji Lasów Państwowych Okręgu Wrocławskiego, gdzie po pół roku został kierownikiem inspekcji. 1. 02. 1950 r. w związku z powołaniem pierwszego polskiego dyrektora dolnośląskich Lasów Państwowych Jana Tomaki na Dyrektora Centralnego Zarządu LP w Warszawie Błażej Fila został dyrektorem dolnośląskich struktur LP i pozostał nim, aż do czasu przejścia na emeryturę w 1969 r. Był to okres znaczących zmian w Lasach Państwowych. Za czasów dyrektora Fili powstawały jednostki pomocnicze LP: ośrodki transportu leśnego, ośrodki remontowo-budowlane, zespoły składnic LP, gospodarstwa rybackie, szkółki zadrzewieniowe, gospodarstwa łąkowo-rolne czy wyłuszczarnia nasion. Błażej Fila był inicjatorem powstania wrocławskiego Oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa oraz wieloletnim przewodniczącym wrocławskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Leśnego. Co ciekawe nigdy nie wstąpił do PRL-owskiej organizacji kombatanckiej Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBOWiD). W sposób dyskretny, często przez osoby trzecie chronił, pracowników, którzy z racji swojej przeszłości mieli kłopoty z komunistami. Jego, jak sam podkreślał, nie wydał nikt.